Ponad 3000m.npm i dusi :)
niedziela, 03 lipca 2011 11:52
         Za nami dwa etapy i prolog wyścigu Tour of Qinghai Lake, przylecieliśmy na ponad dwa dni przed startem, także mieliśmy chwile żeby się przyzwyczaić do wysokości ponieważ przebywaliśmy na wysokości około 2700m.npm.

Pierwsze dni czuliśmy że jeździ się bardzo ciężko już przy prędkości ponad 20km/h dostawaliśmy zadyszki, dlatego chcieliśmy pierwsze etapy przejechać spokojnie w kołach.

             Na prologu i I etapie tak jechaliśmy. Dzisiaj na II etapie liczyliśmy że na metę mimo podjazdu na górska premie cat.H (3445m.npm) też przyjedzie większa grupa ponieważ do mety było jeszcze ponad 60km, ale wyścig ułożył się nieco inaczej i po górze uformowała się grupa 25 kolarzy, a my mieliśmy 4 zawodników(Rutkiewicz, Taciak , Morajko i Ja). Na początku współpraca układała się dosyć dobrze do 25km przed metą, kiedy to rozpoczęły się akcje. Do przodu odskoczyła 12ka kolarzy w tym Marek i Mateusz.

             Dla nas była to bardzo dobra sytuacja. Na końcówce Marek pomógł Mateuszowi i udało się wygrać etap i wziąć koszulkę lidera i punktową. Do końca wyścigu jeszcze daleko i kilka naprawdę ciężkich etapów, także postaramy się jutro dowieść lidera, ale na pewno nie za wszelką cenę bo na tej wysokości(dwa etapy na ponad 3300m.npm ) może to dużo kosztować i później cena za to jest wysoka. A żeby dobrze przejechać kolejne górskie etapy trzeba naprawdę dobrze kalkulować siły.